Coriolis Sezon 2 Sesja 0 (Tailor of Mirra)


Po długiej przerwie od Coriolisa udało mi się zebrać ekipę zainteresowaną systemem. Dwoje graczy grało już w baśnie tysiąca i jednej nocy w kosmosie, więc kontynuowaliśmy przygody Poszukiwacza.

W czasach COVIDu postanowiliśmy grać przez Roll20, którego z czasem zamieniliśmy na FoundryVTT. W miarę możliwości będę opisywać wykorzystywane zasoby. Pojedyncza sesja to jakieś 3-4 godziny gry, więc pojedyncza przygoda potrafiła zająć od 1 do 5 sesji.

Ponieważ wcześniej w tym samym składzie graliśmy w Alien RPG nie chciałem zaczynać od „The Last Voyage Of Ghazali”. Wskoczyliby wszystkie odruchy nabyte w Obcym i pewnie po pierwszej scenie gracze ruszyli by do maszynowni, przeciążyli reaktor i uciekli szalupą ze statku.
Przejrzałem gotowce ze Scenario Compendium i wybór padł na „Tailor of Mira” jako dający najwięcej przydatnych smaczków ze świata. Scenariusz łączy duchowość, zaawansowaną technologię i politykę. Głównym złym tej przygody jest Zakon Pariasa, co bardzo dobrze ustawia drużynę pod kampanię Łaski Ikon. W tle występuje Hegemonia Zenithiańska i Kościół Ikon, co pozwala przemycić informacje o Emisariuszach i otaczających ich kontrowersjach.

Postacie Graczy

Aisha – Kapitan i kurtyzana (6 sesji na koncie)
Nadir – pilot i zbrojne ramię drużyny (4 sesje na koncie)
Fida – technik drużyny (nowa postać)
Fatma – naukowiec z bogatej rodziny i Data Djin (nowa postać)

Różnica między starymi na nowymi postaciami była zauważalna, ale nie drastyczna. Nowe postaci były kompetentne w swoich głównych obszarach, ale brakowało im tych kilku rozwinięć, które mieli weterani. Z czasem, dodając kolejne postaci do kampanii dawałem im pakiet startowych rozwinięć, żeby gracze mogli trochę nadgonić.

Zasoby na sesję

Graliśmy na Roll20 z podstawową kartą postaci. Bardzo szybko okazało się, ze zarządzanie modyfikatorami do rzutu jest w tej karcie bardzo niewygodne (więcej o tym napiszę w komentarzach dla MG).
Grafiki BNów braliśmy ze zbioru tokenów przygotowanego przez Ivan Tam. Postacie bohaterów graczy braliśmy z pinteresta.
Audio bioręz dwóch źródeł: niezastąpiony Tabletop Audio (Arabesque, Desert Bazar i Strangers on the Train) i fantastyczny Seb Taylor na bandcampie. Muzykę z Tabletop Audio można sobie po prostu ściągnąć, na bandcampie trzeba wydać parę złotych, żeby móc pobrać album, ale można go sobie wcześniej parę razy przesłuchać.
Tła na sesji pochodzą w większości z dodatku „Art of the Third Horizon”. Dodatkowe dwie grafiki, jakich użyłem to mapka pod planowanie napadu na Złote Żniwa, własnej produkcji i mapa samego pociągu. Świetną mapę pociągu udostępniono ostatnio na grupie anglojęzycznej na fejsie, autorem jest Erik Ahlin i wygląda lepiej niż moja, wklejona dalej w tekście. Przed sesją warto przygotować jakąś mapkę poglądową dziupli Krawca, na wypadek gdyby gracze postanowili jednak strzelać się z oddziałem Zakonu Pariasa.

Przebieg sesji (Spoilery!)

Rozpoczęliśmy od sceny przyjmowania zlecenia od Iskandera. Starałem się grać wątkami „on chce chronić rodzinę” i „jest tu drugie dno”. BG dostali zadanie złapania zbiegłego naukowca i próbkę tkanki do zbadania. Ponieważ przylecieli swoim statkiem z dobrym medlabem (czego nie przewiduje scenariusz), postanowili spróbować załatwić badania na własną rękę, co skasowało mi możliwość interakcji na mieście z naukowcem i z Syndykatem. Dodałem więc na wyjściu z kantyny spotkanie z Nilar, która nachalnie chciała BG zaoferować własne usługi. Fatma grająca postacią „szlachcianki” postanowiła je odrzucić i przekazać Nilar, co myśli o nisko urodzonych. Ułożyła w ten sposób relacje między nimi pod resztę sesji.

Pozwoliłem graczom wykonać testy Technologii i Nauki na własnym statku, z odpowiednim minusem, udało im się, więc po szybkim wypytywaniu się na mieście (które wymagało testu na Kulturę i dało graczom okazję do zdobycia paru plotek na temat planowanego ślubu między rodem Chelebs a Hegemonią) zdobyli lokalizację laboratorium Krawca. Jeden z bohaterów zauważył Nilar kręcąca się niedaleko ich statku, ale uznał to (błędnie) za nic nie znaczące spotkanie. Przy okazji wypytywania na mieście gracze dowiedzieli się o Złotych Żniwach – pociągu pielgrzymkowym, oraz plotkach o planowanym sojuszu rodziny Chelebs (właścicieli stoczni na Mirrze) z Hegemonią Zenithiańską.

W siedzibie Krawca (która w podręczniku nie ma mapy, więc warto przygotować ją sobie wcześniej) gracze spotkali się z Kemulą i Zakonem Pariasa. Od razu zapałali do siebie gorącą niechęcią. Konfrontacja skończyła się nim na dobre zaczęła. Po wstępnych nie-uprzejmościach Nadir postanowił przystawić Kemuli karabin do głowy. Wygrał inicjatywę, zastraszył przeciwnika, a gracze opuścili scenę bez szwanku. Gracze zrozumieli, że nie tylko oni chcą dorwać Krawca.

Zrobiliśmy tygodniową przerwę, podczas której miałem czas przygotować się do ciągu dalszego.

Drugą sesję rozpoczęliśmy od spotkania ze sponsorem, podczas którego bohaterowie poznali jego mroczniejszą naturę i zauważyli młodą, zdeformowaną Camisę i jej ochroniarza Konczę. Za sugestią sponsora udali się do dzielnicy posągów, gdzie odbyli bardzo klimatyczną rozmowę z szalonym prorokiem Tancerza. Gracze dowiedzieli się od niego, że Krawiec jest na pokładzie Złotych Żniw oraz dowiedzieli się o tle małżeństwa Camisy. Po naradzie na statki, dzięki kolejnej serii testów na Naukę i Technologię (i dzięki tkankom zabranym z labolatorium), odtworzyli aktualny wizerunek Krawca. Mając te informacje postanowili wyruszyć w drogę (udostępnionym przez Iskandera) gravcarem, wyprzedzając Zakon Pariasa. W trakcie lotu zauważyli cztery ścigające ich motory grawitacyjne. Po krótkiej serii testów przeciwstawnych Pilotowania napastnicy dogonili bohaterów i nawiązali walkę w powietrzu. BG zauważyli w śród napastników Nilar i zrozumieli, ze pracuje ona dla Syndykatu, który też chciałby porwać Krawca. Po scenie pościgu czterema gravbikami gracze zestrzelili wszystkich napastników (oszczędzając tych, którym udało się wylądować) i dogonili bezpiecznie pociąg.

Mapka, którą wygenerowałem pod „pościg” pociągu. Grube czarne linie opisałem jako tory kolejowe, widoczne po prawej zabudowania jako kosmoport. Gracze startowali z prawego-dołu mapy, pociąg z lewego-dołu.
Grav bike znaleziony na pintereście https://pl.pinterest.com/pin/195977021261781127/
grav car z forum travelera
https://classictraveller.wordpress.com/vehicles/airraft/

Gracze wylądowali na dachu i podzielili się na dwie ekipy – jedna szukała Krawca od góry, druga od dołu pociągu. Ci na dole znaleźli go wcześniej – naćpanego i nieprzytomnego w przedziale dla klasy „biedoty”. Niestety wypatrzyła ich straż pociągu i postanowiła sprawdzić, skąd cztery nieznane osoby pojawiły się na pokładzie. Sytuację uratowała Aisha, która krytycznym sukcesem testu Kultury powołała się na swój background kurtyzany i wytłumaczyła ochronie, że została zamówiona przez klienta i jest w pracy (a reszta ekipy to jej obstawa). Naćpany Krawiec nie stawiał oporu i dał się wyciągnąć na dach pociągu.

Mój plan pociągu złożony z planu naszego intercity o jakiegoś szwajcarskiego losowego składu. Od góry przekrój od dachu przez kolejne trzy poziomu – elity, stołówkowy/imprezowy i biedoty. Krawiec był w drugim przedziale od lewej na dole. Dziś użyłbym planu udostępnionego na początku wpisu.

Na dachu spotkała ich ostatnia niespodzianka – dogonił ich Zakon Pariasa. Nadir powtórzył tę samą sztuczkę co ostatnio i (znowu) wygrywając inicjatywę przystawił grape rifle Kemuli do twarzy, pozwalając reszcie ekipy bezpiecznie odlecieć. Zdecydowali się odstawić Krawca do pracodawcy i zgarnąć nagrodę.

Zadanie wykonane, gracze w epilogu mieli okazję porozmawiać z Camisą, która podziękowała im za szansę normalnego życia i małżeństwa. Jako bonus pozwolono im zatrzymać gravcar, który przydał się wielokrotnie na kolejnych sesjach. Pod drzwiami statku pojawiła się pobita Nilar, prosząca o możliwość ucieczki na pokładzie statku przed jej przełożonymi z Syndykatu. Chciałem zobaczyć: czy BG okażą litość pokonanemu wrogowi, jeśli nic w ten sposób nie zyskają? Zatrzymali Nilar, zyskując w ten sposób „kota okrętowego” i dając mi BNa, który mógł na następnych sesjach bezkarnie komentować poczynania graczy.

Uwagi dla MG

Coriolis na roll20 w wersji podstawowej nie pozwala na ukryte rzuty. Zarządzanie modyfikatorami do rzutu odbywa się przez dodanie na górze karty odpowiedniego modyfikatora na plus i na minus. Bonusy od broni się nie wliczają. W makrach nie da się wybrać konkretnej broni. Łatwo się w tym pomylić lub zapomnieć. Na plus – zakładki Character Notes i Spaceship Notes są dokładną kopią papierowej karty postaci. Mimo to przy pierwszej okazji uciekliśmy na kartę alternatywną.

Modyfikatory do rzutów są na górze karty, a same umiejętności dwa kilometry niżej. W dodatku oddzielnie zlicza się modyfikatory pozytywne i negatywne, dodawanie plusów i minusów psuje często makra. Spowodowało to dużo pomyłek na sesji.

Autorzy scenariusza do gry o lataniu załogą statku kosmicznego ignorują fakt, ze gracze mogą załatwić dużą część zadania na własnym statku kosmicznym. Można to rozwiązać na dwa sposoby – albo uziemić statek jakimś przeglądem/naprawą i powiedzieć graczom, że nie mają do niego dostępu, albo przemyśleć wcześniej, jak przekazać informacje w alternatywny sposób, dodając parę spotkań „po drodze” – opisując im przekazy medialne biuletynu, dodając rozmowę z technikami lub spotkanymi postaciami niezależnymi.
Scenariusz może polecieć w dwóch momentach. Pierwszy, po spotkaniu z Iskanderem, jeśli BG uznają, że nie potrzebują pomocy w analizie śladów, tylko sprawdzą je sami. Nagle zacznie brakować scen i BNów i przeskoczą za daleko, przez co stracą kontekst przygody. Nieudane testy na naukę lub technologię trzeba ratować rzucając w graczy BNami, albo przygoda stanie w miejscu.
Druga wtopa następuje przy skoku na pociąg, który jest bardzo ogólnikowo przedstawiony w scenariuszu. Szczerze zirytowało mnie tłumaczenie twórców na marginesie: „Nie zamieściliśmy mapy pociągu, bo jest za długi i każdy musi go dostosować do swoich potrzeb”. Wygląda to po prostu na usprawiedliwianie lenistwa. Sam opis skoku jest zawarty w paru otwartych zdaniach i w zostawia całą scenę do ogarnięcia przez MG. Jeśli miałbym poprowadzić tę przygodę w ramach jednej sesji, musiałbym się o wiele lepiej przygotować, biorąc pod uwagę wiele możliwych zakończeń. Bardzo się cieszę, że miałem czas na przerwanie sesji i widząc, w jakim kierunku wszystko zmierza, mogłem przemyśleć, w jakim stylu chcę zakończyć scenariusz.

W scenariuszu brakuje map odwiedzanych lokacji, co boli szczególnie podczas spotkania z Zakonem pariasa w siedzibie Krawca i we wspomnianym pociągu. Widać, że podręcznik powstał w czasach pre-COVIDowych i nie był przemyślany do grania online – mało w nim planów lokacji, za to tych parę grafik, które są wrzucone zdecydowanie robi klimat.

Scenariusz pozwala zanurzyć graczy w części religijnej świata – mamy wizytę u szalonego proroka, fanatyków Zakonu Pariasa, pielgrzymów na pociągu – okazji do pokazania kultu Ikon jest wiele, można też wspomnieć o Emisariuszach i polecam z tej okazji skorzystać. Jest też trochę zaawansowanej technologii i nauki, oraz dwie lub trzy szanse na walkę.

Polityka dla nowych graczy była niezrozumiała. Były trzy frakcje, każda coś chciała i z powodu przeskoczenia przez graczy paru scen nie było dla niech zrozumiałe, dlaczego. Od razu wypłynęło, kto przeczytał w podręczniku opis świata, a kto nie. Nie miałem z tym problemu, powtarzałem wiele razy kim jest Hegemonia, kim Zakon, co robią w świecie i jak są postrzegani. Pod tym względem był to super wstęp do kampanii Łaski Ikon. Mieliśmy skupienie się na podstawowych rzutach i przedstawiliśmy tło konfliktu, który pojawił się na następnych sesjach

Całą sesję staraliśmy się przepchnąć przez Roll20. O ile audio było OK (i tylko ok), szeptanie do współgraczy było tragiczne, a wideo ciągle szwankowało. Widziałem połowę graczy, a gracze widzieli po dwie losowe osoby. Na tym etapie myśleliśmy, że coś robimy źle, ale koniec końców wylądowaliśmy na Discordzie. Tego ostatniego dla chatów, organizacji sesji i wideorozmów szczerze polecam.

Foundry VTT – zasoby raz jeszcze


Ponieważ widzę powtarzające się pytania dotyczące Foundry, postanowiłem nagrać jeszcze jeden film, jeszcze raz opisujący zarządzanie postaciami, scenami i wpisami do notatnika, z podkreśleniem, jakich modułów używam na sesji:

  • Custom Journal
  • Journal links
  • Kanka-Foundry
  • Permission Viewer
  • Quick Insert – Search Widget

Miłego oglądania

Roll20 i Foundry VTT – platformy do grania online


Pierwszy lockdown w tym roku sprawił, że przekonałem się do grania online. Dość długo graliśmy na roll20.net, ale niedawno postanowiliśmy sprawdzić konkurencyjne rozwiązanie.

Ta notka jest niestandardowo w formacie wideo, który wydawał mi sie o wiele wygodniejszy do omówienia tematu.

Cały temat podzieliłem na 6 części:

1) Wstępniak i zarządzanie scenami
https://youtu.be/1hQKsGcdkrI

2) Zarządzenie walką i turlanie kostkami
https://youtu.be/p1Xb31j0e0U

3) Makra i zasoby
https://youtu.be/nHif7fQYvUw

4) Efekty specjalne
https://youtu.be/FDhduxujeac

5) CORIOLIS – jak wygląda ten system na obu platformach
https://youtu.be/1R1pIWDXv8g

BONUS: Moduły w Foundry
https://youtu.be/WCUeDRIbuMw

Jeśli chcecie wiedzieć więcej/macie pytania, zachęcam do komentowania.

Alien: Vostok


Na grupie Alien RPG PL dostępny jest plik z moim scenariuszem do systemu Alien RPG: Vostok.
Zapraszam na grupę do działu: Pliki.
W kolejnych dniach udostępniane będą:

Dzień Matki
Shipbreakers
Vostok
Colony
Homecoming

Miłej lektury.



ALIEN: VOSTOK – pomoce na sesje


Wraz z grupą Facebookową Alien RPG PL mam przyjemność przygotowywać przygodę z okazji Dnia Matki. Publikacja scenariuszy powinna nastąpić już w tym tygodniu.

Na tej stronie będę umieszczał materiały dodatkowe, przeznaczone do druku lub grania online

Portrety postaci:

Vostok – mapa statku

Obcy RPG – Roll20 – wstęp

Obcy RPG – Roll20 – wstęp

Czasy są, jakie są, więc testuję Roll20 jako narzędzie do prowadzenia sesji Online.
W internetach utarte jest przekonanie, że najlepsze kombo to Roll20 + Discord (do dzielenia się audio).

Na razie wygląda to obiecująco. Do grania wystarczy darmowe konto. Istnieje fantastycznie oskryptowany szablon postaci do Alien RPG.

Wstępniaczek – jak stworzyć własną sesję:
1) https://roll20.net/welcome – trzeba wejść na stronę i się zalogować / założyć profil.

Protip – w grudniu roll20 zaliczyło włam na stronę, więc użyjcie innego hasła niż zwykle *ekhm, jak by to nie było oczywiste*

2) Jak macie konto, klikacie w ogromny guzik „CREATE NEW GAME”.

Podajcie nazwę gry i tagi (jeśli chcecie rekrutować ludzi z Roll20)

Wybieracie szablon karty postaci Aliens z grupy Year Zero Engine.
(Mają też Coriolisa i resztę Y0E, jeśli są tak dobrze zrobione jak Aliena, to chylę czoła).

Na samym dole klikacie „I’m ready, create a game” i możecie przejść do swojej gry.

Link na górze wysyłacie graczom. Po wejściu na portal mogą dzięki temu dołączyć do gry. Dla was najważniejszy jest guzik Launch game. Dzięki niemu odpalacie właściwą apkę w edytorze.

3) Aplikacja Roll20

Aplikacja działa w przeglądarce, obsługuje Audio i Wideo, ale podobno strasznie się tnie. Dlatego mamy jako zapas serwer Discord (też darmowy).

Ekran aplikacji ma 3 sekcje: Kolejne strony, zaznaczyłem na czerwono. W grze można tworzyć kolejne sceny, dodając stronę. Każda strona ma własne ustawienia tła, kolorów, siatki, audio na wejściu itd.

Właściwy obszar gry to niebieskie pole. Tutaj wrzucamy tokeny i postaci. Można ukrywać i odkrywać obszary przed graczami, dodawać parametry, liczyć HPki – opcji jest masa i jest to temat na osobny wpis.

Trzeci obszar (czarny) to chat i narzędzia – i na nim się zatrzymam, żeby pokazać najfajniejsze rzeczy z punktu widzenia MG.

Na górze jest 6 ikon.
Po kolei są to
– Chat
– Tokeny do rzucenia w graczy
– Karty postaci i handouty
– Muzyczka na sesję w tle
– Makra
– opcje chatu

Zaczniemy od zakładki numer 3 – karty postaci i handouty

Prawym przyciskiem możemy organizować sobie foldery i podfoldery.
Plusikiem dodajemy nowe postaci i handouty.
Dodanie nowej postaci robimy w 2 krokach.
Najpierw musimy uzupełnić informacje ogólne i awatar (niebieski) i przypisać postać do gracza (czerwony). Można też „udostępnić postać do podglądu” graczom (czarny).

Jest też ważne pole – tajne notatki MG 🙂

W każdej chwili możemy wyedytować postać, albo przypisać ją do innego gracza.

Jeśli mamy już kartę postaci, uzupełniamy ją. Wchodzimy dwuklikiem w postać na liście, przeskakujemy na zakładkę Character sheet i uzupełniamy cyferki. Warto zaznaczyć poziomy zdrowia, wprowadzić talent i broń. Zapisujemy i zostawiamy kartę otwartą.

4) Magia skryptów

Postać gotowa, przypisana do gracza, można sprawdzić czy działa. W tym celu wystarczy kliknąć na dowolny niebieski element karty postaci. Na przykład na Attack przy strzelbie (jej statystyki wprowadziłem ręcznie, sterowanie czy jest to broń do walki wręcz czy na dystans robimy guzikami CC i RC pod słowem Attack).

Podajemy w okienku modyfikator do rzutu i sprawdzamy wynik w chacie.

Jak dla mnie magia. Wynik wyświetla się w „oficjalnych” kostkach, od razu uwzględnia wszystkie zaznaczone kostki stresu, wlicza poziom cechy, umiejętności i modyfikator. Z szybkich testów – tak samo oskryptowane są rzuty na zapasy, umiejętności i ataki. Na środku karty są ikony do rzucania kostkami na szybko (np na panic roll, lub crittical roll). Wydaje mi się, że jest to świetna pomoc dla MG do ogarnięcia rzutów, zdejmuje też sporo z graczy, którzy nie muszą ręcznie wklepywać makr czy interpretować gołych kostek.

W sobotę testujemy, jak to będzie działać na sesji. Jeśli ktoś ma ochotę na poradnik w postaci filmu, albo o więcej o Roll 20 (jak konfigurować sceny i bawić się „mgłą wojny” – dajcie znać komentarzem.
Krzysiek

Obcy RPG – drugi pakiet kart postaci


Pisząc sesję przygotowałem parę nowych postaci. Sesja jeszcze jest w obróbce, ale nie mam nic przeciwko, żeby podzielić się z wami nowymi postaciami do rzucenia na pożarcie xenomorphom.

Jak zwykle wersje kolorowa i czarno-biała, z użyciem starego formatu 🙂

Obcy RPG – kolekcja kafelków kbendera

Obcy RPG – kolekcja kafelków kbendera

Założyłem podstronę, na którą wrzucam wszystkie wyprodukowane przez siebie „kafelki”. Dzięki temu każdy będzie mógł przygotować przed sesją własny zestaw przedmiotów do rozdania postaciom graczy.
Mam nadzieję, ze sekcja przypadnie wam do gustu, jeśli tak, będę ją systematycznie powiększał o zupełnie nowe, jak i podręcznikowe kafelki.

Kolekcja kafelków kbendera